Cavaliadowa premiera kolekcji Torpol 2020!

Jesteśmy świeżo po poznańskiej edycji Cavaliady, wspaniałe sportowe emocje jeszcze opadają… Lecz każdy miłośnik koni wie, że Cavaliada to, oprócz zawodów, również targi sprzętu jeździeckiego 🦄

Jeśli chodzi osobiście o mnie, to w tym roku nie nastawiałam się na robienie zakupów, lecz na oglądanie i „macanie” najnowszych kolekcji i sprzętowych nowości technologicznych. Uwagę poświęciłam też estetyce stoisk i sposobom ekspozycji produktów. To na pewno jest prostsze do zrealizowania w przypadku stoisk marek, niż sklepów. Nie mniej jednak, jedno stoisko zdecydowanie się wyróżniało jeśli chodzi o jego odbiór i klarowność prezentacji. Tytuł posta zdradza już, że chodzi o stoisko polskiej marki Torpol, które moim subiektywnym zdaniem prezentowało się najciekawiej.

Całe stoisko bardzo oddawało charakter marki. Wszystko zaplanowane, przemyślane i na swoim miejscu, bez przepychu, ale tak, żeby każdy znalazł to, czego potrzebuje.
Podobnie została skonstruowana kolekcja – podzielona na mniejsze kolekcje: Diamond, Master, Sport i Freeride dogodzi zarówno zawodnikom, osobom niestartującym, jak i tym szukającym innowacyjnych rozwiązań w celu dbania o komfort konia. Wszystko utrzymane zostało w stonowanej, ale oryginalnej kolorystyce.
Technologie. Co się od razu rzuca w oczy, firma wprowadza coraz więcej produktów stosujących działanie stałego pola magnetycznego. Dostępne są magnetyczne ochraniacze stajenne, czapraki, podkładki pod siodło oraz derki. Dla tych sceptycznie nastawionych do magnesów, każdy produkt jest dostępny również w wersji bez nich.
Zachęcam do odwiedzenia strony Torpol.eu i poczytanie o pozostałych zastosowanych rozwiązaniach, gdyż tam jest wszystko najlepiej opisane i nie będę tutaj przepisywać ogólnodostępnych informacji. Zapewnić jednak mogę, że produkty te po „pomacaniu” jeszcze zyskują – widać i czuć, że przy produkcji produktów nie ma przypadkowości w doborze materiałów i rozwiązań. Wszystko jest uzasadnione i to właśnie zrobiło na mnie ogromne wrażenie.
Ceny. Nie są najniższe, ale jeśli już spojrzymy przez pryzmat stosunku cena-jakość, to Torpol wypada baaardzo korzystnie i warto na niego nawet przyoszczędzić.

Poniżej krótka relacja fotograficzna ze stoiska 🙂

Najchętniej to kupiłabym tam wszystko 😛
Mam nadzieję, że zwróciłam Waszą uwagę na Torpol i może razem ze mną będziecie teraz wyczekiwać sklepowej premiery najnowszej kolekcji 🙂

PS. Tak przy okazji tematu magnetyków, zapowiadam też, że w najbliższym czasie przewiduję testy magnetycznych ochraniaczy stajennych 🙂


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *